Ugodę liczy się tak samo jak wynik procesu: na liczbach z zaświadczenia banku o wypłatach i spłatach, a nie na kwocie obniżki podanej w propozycji. Dopiero zestawienie obu wariantów pokazuje, ile kosztuje pewność i czas, które ugoda daje, i czy ta cena jest do przyjęcia.
Co zmienia ugoda, a co zmienia wyrok
Typowa ugoda proponowana przez bank działa według jednego schematu. Kredyt zostaje przeliczony na złote po kursie wskazanym przez bank, umowa pozostaje w mocy jako kredyt złotowy i jest dalej spłacana na warunkach zapisanych w ugodzie. Korzyść kredytobiorcy polega na tym, że saldo po przeliczeniu jest niższe niż saldo wykazywane dziś po kursie franka, więc spada rata i kwota pozostała do spłaty.
Trzy elementy tego schematu bank opisuje rzadziej. Ugoda potwierdza, że umowa jest ważna, więc zamyka drogę do ustalenia nieważności. Nadpłaty z lat spłaty po kursie banku pozostają u banku, bo ugoda zwykle nie obejmuje rozliczenia wstecz. Kredytobiorca zrzeka się dalszych roszczeń, także tych, o których w dniu podpisania nie wie.
Wyrok ustalający nieważność działa odwrotnie. Umowa przestaje wiązać od początku, kredytobiorca zwraca kapitał w kwocie nominalnej, a bank zwraca wszystkie wpłaty; od dnia po upływie terminu z wezwania biegną odsetki za opóźnienie. Bankowi nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału ani waloryzacja, co przesądził Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, a Sąd Najwyższy potwierdził w uchwale z 25 kwietnia 2024 roku w sprawie III CZP 25/22. Stan orzecznictwa opisujemy według wiedzy z września 2026 roku; przed decyzją sprawdzamy, czy nic się nie zmieniło.
Jak zestawiamy oba warianty na liczbach z zaświadczenia
Nie posługujemy się kwotami modelowymi, bo różnica między ugodą a wyrokiem zależy od roku zawarcia umowy, kursu z dnia wypłaty, historii spłat i tego, ile kredytu zostało. Liczymy na dokumentach konkretnej sprawy, w ustalonej kolejności.
- Z zaświadczenia banku bierzemy kwotę wypłaconą w złotych, sumę wszystkich wpłat w złotych z podziałem na kapitał, odsetki, prowizje i składki ubezpieczeń oraz saldo, które bank wykazuje dziś.
- Dla wariantu wyroku odejmujemy kapitał od sumy wpłat. Wynik dodatni jest kwotą do zwrotu przez bank, a wynik ujemny kwotą do dopłaty przez kredytobiorcę. Do tego dochodzą odsetki za opóźnienie od daty wezwania i wykreślenie hipoteki.
- Dla wariantu ugody liczymy nowe saldo po przewalutowaniu, nową ratę i sumę wszystkich pozostałych rat z odsetkami do końca umowy, według oprocentowania zapisanego w ugodzie.
- Porównujemy obie kwoty końcowe: ile kredytobiorca łącznie zapłaci i ile odzyska w każdym wariancie. Różnica jest ceną, jaką płaci się w ugodzie za szybkie zamknięcie sprawy.
- Do różnicy dokładamy czynniki, których zaświadczenie nie pokazuje: czas procesu, ryzyko przegranej w danej sprawie, koszty postępowania i skutki podatkowe obniżenia salda, które zależą od przepisów obowiązujących w dniu ugody.
Wynik pokazujemy klientowi w formie zestawienia, z podaniem założeń. Decyzja należy do klienta, ale ma być podjęta na liczbach, a nie na wrażeniu, że bank coś odpuszcza.
Pozew nie zamyka drogi do ugody
Wielu kredytobiorców odkłada pozew z obawy, że zamknie on rozmowy z bankiem. Jest odwrotnie: propozycje ugodowe padają także po wniesieniu pozwu, a nieraz dopiero wtedy, bo proces oznacza dla banku koszty i ryzyko niekorzystnego wyroku. Ugoda w toku procesu jest możliwa na każdym etapie i może zostać zawarta przed sądem.
Ugoda zawarta po pozwie bywa liczona na innych warunkach niż propozycja składana masowo przed sporem, ale nie ma reguły, która by to gwarantowała. Zestawienie z rozdziału wyżej robimy wtedy od nowa, na aktualnych liczbach, bo od dnia wezwania przybyły odsetki, a od dnia pozwu zmieniło się saldo.
Na co uważać w dokumentach od banku
Propozycja ugody przychodzi zwykle z terminem ważności, który wywiera presję czasu. Termin ten wyznacza bank i bank może go przedłużyć, więc nie jest powodem, żeby podpisywać bez policzenia. Tak samo traktujemy inne pisma z banku z prośbą o podpis albo o potwierdzenie czegokolwiek.
W samej ugodzie sprawdzamy trzy miejsca: zapis o ważności umowy, zapis o zrzeczeniu się roszczeń oraz zapis o kursie i dacie przewalutowania. Uwagi wymagają też aneksy nazwane inaczej niż ugoda, na przykład aneks o zmianie waluty spłaty albo o zmianie oprocentowania, bo mogą zawierać oświadczenie o braku zastrzeżeń do umowy.
Po ugodzie kredyt trwa dalej. Hipoteka pozostaje w księdze wieczystej do końca spłaty, a rata zależy od oprocentowania zapisanego w ugodzie, które przy stopie zmiennej może rosnąć. To także należy do rachunku, bo wyrok ustalający nieważność kończy zobowiązanie i otwiera wykreślenie hipoteki.
Jeżeli sprawa jest już w sądzie, ugoda podpisana bez wiedzy pełnomocnika utrudnia albo uniemożliwia dalsze prowadzenie sprawy i może skończyć się obciążeniem kosztami. Każdy dokument od banku w toku procesu prosimy przesłać do nas przed podpisaniem.
Ugody syndyka Getin Noble Bank jako przypadek z datą
Osobną kategorią są kredyty dawnego Getin Noble Bank. 30 września 2022 roku wszczęto wobec banku przymusową restrukturyzację, a później ogłoszono jego upadłość; stroną sporów jest syndyk masy upadłości. Zgłoszenie wierzytelności w Krajowym Rejestrze Zadłużonych i oświadczenie o potrąceniu mają w tych sprawach własne terminy i własne skutki.
Syndyk oferował kredytobiorcom ugody z oprocentowaniem 2,98 procent w skali roku, a oferta była dostępna do czerwca 2026 roku. Termin ten minął. Piszemy o niej, bo pokazuje mechanizm: ugoda z syndykiem oznaczała potwierdzenie ważności umowy i dalszą spłatę, podczas gdy prawomocne ustalenie nieważności zeruje saldo i otwiera rozliczenie nadpłat wobec masy upadłości.
Dwa zdarzenia zmieniły w tych sprawach rachunek. Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-324/23 z maja 2025 roku dopuścił zabezpieczenie w postaci zawieszenia spłaty rat mimo postępowania upadłościowego. Zarządzenie sędziego-komisarza z 14 listopada 2025 roku sprawiło, że syndyk przestał składać apelacje od wyroków ustalających nieważność umowy, więc wyroki pierwszej instancji szybciej stają się prawomocne.
Co to znaczy dla Państwa
- Propozycja ugody jest ofertą do policzenia, nie decyzją, którą trzeba podjąć w terminie wyznaczonym przez bank.
- Ugoda potwierdza ważność umowy i zamyka drogę do ustalenia nieważności oraz do zwrotu nadpłat z lat spłaty.
- Do porównania wystarczą liczby z zaświadczenia banku; nie potrzebują Państwo własnych wyliczeń ani opinii.
- Wniesienie pozwu nie odbiera możliwości ugody, a ugoda w toku procesu jest liczona na aktualnych liczbach.
- W toku procesu każdy dokument od banku należy pokazać pełnomocnikowi przed podpisaniem.
- To, czy ugoda jest gorsza od wyroku, zależy od stanu faktycznego i oceny sądu w danej sprawie, dlatego zestawienie robimy dla każdej umowy osobno.
Granice i ryzyka
Ugoda nie zawsze jest gorszym wyborem. Jeżeli status konsumenta jest wątpliwy, postanowienia kursowe były negocjowane albo umowa nie zawiera klauzul przeliczeniowych, ryzyko przegranej rośnie, a wraz z nim wartość pewności, którą daje ugoda. W takich sprawach mówimy to wprost, zamiast namawiać do procesu.
Wariant wyroku w zestawieniu jest wynikiem możliwym, nie obiecanym. Zależy od stanu faktycznego i oceny sądu, a proces trwa zwykle od kilkunastu miesięcy do kilku lat i wiąże się z kosztami, w tym z ryzykiem zwrotu kosztów stronie przeciwnej w razie przegranej. Nie prowadzimy negocjacji ani spraw po stronie banków.
Co przygotować na pierwszą rozmowę
Potrzebujemy propozycji ugody w pełnym brzmieniu, razem z załącznikami i symulacją, którą bank zwykle dołącza, oraz umowy kredytu z aneksami. Do zestawienia niezbędne jest zaświadczenie banku o wypłatach i spłatach; jeżeli go Państwo nie mają, pomagamy je uzyskać, a wstępną ocenę robimy na harmonogramie i historii rachunku.
Jeżeli sprawa jest już w sądzie, prosimy o sygnaturę i informację, na jakim jest etapie. Przy kredycie dawnego Getin Noble Bank potrzebujemy informacji, czy zgłoszono wierzytelność w Krajowym Rejestrze Zadłużonych i czy składano oświadczenie o potrąceniu. Analiza propozycji ugody jest częścią pierwszej rozmowy.