Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 rozstrzygnął, że oprocentowaniem może być objęta wyłącznie kwota faktycznie postawiona do dyspozycji konsumenta, a wyrok Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 roku w sprawie II CSKP 89/26 przeniósł tę zasadę na grunt polskiej ustawy i dodał, że do sankcji wystarczy jedno naruszenie z art. 45 ust. 1. Żadne z tych orzeczeń nie tworzy automatycznego roszczenia i żadne nie rozstrzyga sporu o roczny termin na oświadczenie.
Metryki obu orzeczeń
Oba orzeczenia dotyczą tej samej konstrukcji umownej, ale zapadły w różnych trybach i wykładają różne akty prawne. Zestawienie poniżej porządkuje dane, które trafiają do pism procesowych.
| Cecha |
Trybunał Sprawiedliwości UE |
Sąd Najwyższy |
| Data wyroku |
23 kwietnia 2026 roku |
8 lipca 2026 roku |
| Sygnatura |
C-744/24, ECLI:EU:C:2026:337, siódma izba |
II CSKP 89/26 |
| Skąd sprawa |
pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego we Włodawie w sprawie P.W. przeciwko Bank Polska Kasa Opieki S.A. |
skarga kasacyjna w sprawie o kredyt konsolidacyjny z 2017 roku |
| Co wykłada |
dyrektywę 2008/48/WE |
ustawę o kredycie konsumenckim |
| Charakter rozstrzygnięcia |
wykładnia wiążąca sądy krajowe |
wyrok kasatoryjny w jednej sprawie |
Co orzekł Trybunał
Sentencja jest jednym zdaniem napisanym językiem dyrektywy: „Artykuł 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.”
Po polsku: oprocentowaniem może być objęta wyłącznie kwota faktycznie postawiona do dyspozycji konsumenta. Chodzi o pieniądze, które realnie trafiły do kredytobiorcy albo zostały wypłacone na jego polecenie, a nie o kwoty, które bank zapisał w umowie i od razu zatrzymał na pokrycie własnej prowizji.
Mechanizm, którego dotyczy wyrok, wygląda tak: wniosek o 30 000 zł, prowizja 3 000 zł doliczona do kwoty kredytu, w umowie kwota 33 000 zł, na rachunek wpływa 30 000 zł, a odsetki liczone są od 33 000 zł. Dla sankcji ma to znaczenie podwójne, bo jedna wadliwa konstrukcja generuje kilka naruszeń naraz: odsetki od zawyżonej podstawy pociągają za sobą nieprawidłową całkowitą kwotę kredytu i błędną rzeczywistą roczną stopę oprocentowania.
Co orzekł Sąd Najwyższy
Stan faktyczny jest podręcznikowy. Bank postawił do dyspozycji kredytobiorcy 158 747 zł, doliczył do tej kwoty prowizję 26 922,01 zł, a odsetki naliczał od sumy obu kwot, czyli od 185 669,01 zł. Przez cały okres kredytowania konsument płacił więc odsetki także od kosztu, nie tylko od kapitału.
Teza pierwsza: odsetek nie wolno naliczać od kredytowanych kosztów, czyli od prowizji, opłaty albo składki doliczonej do kwoty kredytu. Sąd Najwyższy powołał wyrok Trybunału wprost i dołożył wykładnię pojęć z polskiej ustawy: art. 5 pkt 6 i 7 rozróżniają całkowity koszt kredytu od całkowitej kwoty kredytu, a prowizja należy do pierwszej kategorii, więc nie może być podstawą naliczania odsetek.
Teza druga została wyrażona dosłownie: „Dla oceny skuteczności skorzystania z sankcji kredytu darmowego wystarczające jest wykazanie jednego z naruszeń, o których mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Nie jest zatem obowiązkowe spełnienie wszystkich przesłanek.” Banki argumentowały wcześniej, że sankcja jest środkiem wyjątkowym i wymaga naruszenia poważnego albo wielokrotnego; Sąd Najwyższy przyjął, że katalog z art. 45 ust. 1 działa rozłącznie.
Katalog ten obejmuje art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1 do 8, 10, 11 oraz 14 do 17, art. 31 do 33, art. 33a oraz art. 36a do 36c ustawy. Druga strona tej samej tezy jest równie ważna: naruszenie spoza katalogu może być wadą umowy, ale drogi do sankcji nie otwiera.
Czym różnią się te orzeczenia
Trybunał odpowiedział na pytanie prejudycjalne sądu krajowego i wyłożył dyrektywę. Jego wykładnia wiąże sądy państw członkowskich, ale nie rozstrzyga żadnej sprawy indywidualnej i nie zajmuje się pytaniem, ile naruszeń potrzeba do sankcji. W piśmie procesowym jest argumentem z prawa unijnego.
Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną w konkretnej sprawie i wyłożył polską ustawę. Jego rozstrzygnięcie jest kasatoryjne: uchylił wyrok drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, więc o jej wyniku zdecyduje sąd apelacyjny. Wyrok wiąże w tej jednej sprawie; w pozostałych jest argumentem z orzecznictwa krajowego, przy czym rozumowanie oparte na definicjach z polskiej ustawy da się przenieść do pisma bez tłumaczenia z języka dyrektywy.
Czy wykładnia działa wstecz
Wykładnia Trybunału wskazuje, jak przepis należało rozumieć od początku jego obowiązywania; Trybunał nie tworzy nowej reguły na przyszłość, tylko wyjaśnia treść istniejącej. Argumentacja oparta na wyroku dotyczy więc także umów zawartych przed kwietniem 2026 roku, o ile uprawnienie nie wygasło z innych przyczyn, w szczególności z powodu upływu terminu na złożenie oświadczenia.
Wyrok Sądu Najwyższego zapadł w sprawie umowy z 2017 roku i dotyczy konstrukcji, a nie rodzaju produktu. Ta sama konstrukcja występuje w kredytach gotówkowych, ratalnych i samochodowych. Stan orzecznictwa opisujemy według wiedzy z września 2026 roku; przed decyzją sprawdzamy, czy nic się nie zmieniło.
Czego te wyroki nie rozstrzygają
Ta część ginie w komunikatach, a decyduje o tym, czego można się po orzeczeniach spodziewać.
- Nie przesądzają wyniku żadnej innej sprawy: sąd nadal ocenia treść konkretnej umowy.
- Nie tworzą automatycznego roszczenia: nadal potrzebne jest oświadczenie kredytobiorcy złożone w terminie, a przy odmowie banku droga sądowa.
- Nie rozstrzygają sporu o roczny termin z art. 45 ust. 5: pytanie prawne o rozumienie wykonania umowy czeka pod sygnaturą III CZP 15/25, a postępowanie jest zawieszone do rozstrzygnięcia Trybunału.
- Nie dotyczą umów bez kredytowanych kosztów: tam podstawy trzeba szukać w innych punktach katalogu sankcyjnego.
- Nie skracają ani nie wydłużają żadnego terminu i nie zwalniają z wykazania naruszenia.
Test dla Państwa umowy
Sprawdzenie, czy konstrukcja z obu wyroków występuje w umowie, wymaga porównania dwóch liczb. Pierwsza to kwota, która wpłynęła na rachunek; widać ją w historii rachunku z dnia uruchomienia kredytu albo w potwierdzeniu uruchomienia. Druga to kwota, od której liczone są odsetki; stoi w umowie albo w harmonogramie spłat.
Jeżeli druga liczba jest wyższa od pierwszej, konstrukcja prawdopodobnie występuje. Jeżeli obie są równe, ta akurat podstawa nie wystąpi, ale katalog sankcyjny obejmuje kilkanaście innych punktów i przeglądamy je po kolei. Rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania nie warto przeliczać samodzielnie, bo wzór uwzględnia rozkład płatności w czasie, a błąd we własnym wyliczeniu wygląda tak samo jak błąd banku.
Co to znaczy dla Państwa
- Jeżeli bank naliczał odsetki od prowizji albo innego kosztu doliczonego do kwoty kredytu, argumentacja ma dziś oparcie w wyroku Trybunału i w wyroku Sądu Najwyższego z konkretnymi sygnaturami.
- Do skorzystania z sankcji wystarczy wykazanie jednego naruszenia z katalogu art. 45 ust. 1; więcej naruszeń wzmacnia sprawę, ale próg wejścia to jedno.
- Wyroki dotyczą także umów zawartych przed 2026 rokiem, jeżeli termin na oświadczenie jeszcze nie upłynął.
- Żaden z wyroków nie powoduje, że bank sam odda pieniądze; nadal potrzebne jest oświadczenie, a najczęściej także proces.
- Jeżeli w Państwa umowie nie doliczono żadnych kosztów do kwoty kredytu, pierwsza teza nie znajdzie zastosowania, ale druga pomaga przy każdej podstawie z katalogu.
Granice i ryzyka
Oba orzeczenia wzmacniają argumentację, ale nie zastępują analizy konkretnego dokumentu ani nie gwarantują wyniku. Sąd rozpoznający sprawę ocenia treść umowy, skuteczność oświadczenia i zachowanie terminu, a rozbieżności co do liczenia terminu i co do skali odchylenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania pozostają otwarte.
Wyrok Sądu Najwyższego jest kasatoryjny i nie kończy nawet własnej sprawy. Powoływanie go jako rozstrzygnięcia przesądzającego inne postępowania byłoby nadużyciem, dlatego w pismach używamy go jako argumentu z uzasadnieniem, nie jako wyniku. Proces cywilny wiąże się z kosztami i z ryzykiem ich zwrotu stronie przeciwnej w razie przegranej.
Co przygotować na pierwszą rozmowę
Do sprawdzenia, czy konstrukcja z obu wyroków występuje w Państwa umowie, potrzebujemy umowy kredytu z załącznikami, harmonogramu spłat i potwierdzenia uruchomienia kredytu albo wyciągu z rachunku z dnia wypłaty. Przy kredycie spłaconym prosimy dodatkowo o zaświadczenie o spłacie z datą, bo od niej zależy ocena terminu.
Jeżeli bank odpowiedział już na oświadczenie i powołał się na te albo inne orzeczenia, prosimy o jego pismo w całości. Analiza jest częścią pierwszej rozmowy i nie wiąże się z opłatą; jeżeli podstaw nie ma, mówimy to wprost.